20180902_120543

Dożynki parafialne w Białaczowie

2 września na uroczystej Eucharystii o godz. 12.00 w Kościele parafialnym pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Białaczowie, licznie zebrali się parafianie i goście, aby podziękować za tegoroczne plony. Misternie wykonane wieńce dożynkowe zostały przygotowane przez sołectwa: Wąglan, Parczowa, Białaczowa, Zakrzowa, Ossy, Miedznej Drewnianej i Sobienia. Delegacje z plonami powitali księża: proboszcz parafii: Henryk Wójcik, wikary: Paweł Kaszuba i ks. rezydent Hieronim Serzysko. Wójt Gminy Białaczów: Jacek Reszelewski wyraził swoje uznanie dla trudnej pracy rolników. Przejmując z ich rąk chleb, podkreślił jego wartość słowami „…oby nam go nigdy nie zabrakło w naszych domach”.

Podniosłość uroczystości została wyrażona w wierszu, który powstał na tę szczególną okazję. Odczytała go jego twórczyni, poetka z Wąglan: Pani Henryka Szpoton.

Dożynkowe wieńce zostały złożone w darze dziękczynnym przed ołtarzem w kościele. Po zakończonym nabożeństwie przedstawiciele samorządu: Wójt Gminy – Jacek Reszelewski i Przewodniczący Rady Gminy – Zdzisław Prusek częstowali chlebem upieczonym z tegorocznych zbóż.

Święto zebranych plonów - obyczaj bardzo stary, przetrwał wiele pokoleń. Nie bez powodu Zygmunt Gloger pisał:

„Kiedyż się rolnik ma weselić i Bogu pokłonić i ziemi błogosławić i ludziom za pomoc dziękować, jeżeli nie wtedy, gdy pod dach swój zgromadzi owoce pracy mozolnej i zabiegów całorocznych?”.

Dawniej, w zbiorze plonów brali udział wszyscy mieszkańcy wsi zdolni do pracy. Przed rozpoczęciem żniw w jednym z rogów pola kładziono chleb na ozdobnej serwecie, aby żyto było chlebne. Gospodarz pozdrawiał żniwiarzy staropolskim „Szczęść Boże” i częstował trunkiem wszystkich zebranych, a był to jedynie symboliczny gest, bo trunku wypadało po kilka kropel na osobę. Żniwowanie rozpoczynano zwykle w sobotę, w dzień poświęcony Matce Bożej, a pierwsze ścięte kłosy układano na polu w kształcie krzyża. Gdzieniegdzie pierwszy snopek zanoszono do chaty, aby pod domowym krzyżem czekał na dzień zwózki zbóż do stodoły i chronił gumno przed uderzeniem piorunów. Gdy skończył się żniwny trud i zboże zwieziono do stodół, rozpoczynała się zabawa dożynkowa. Każda wieś bawiła się inaczej, ale zawsze głównym elementem obchodów było składanie gospodarzowi dożynek wieńca symbolizującego plon i koronującego całoroczne prace w polu.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij